Chciałem napisać jakąś opinie na temat mojego nowego zakupu z równym przebiegiem jakiegoś 1 tysiąca km ale kilometry tak szybko biegną, że mam już ich ponad 1500 🙂 .
Co o nim sądzę ? Nie da się tego napisać w jednym słowie, więc opiszę trochę moje przemyślenia i odczucia. Są one zupełnie subiektywne i każdy może mieć inne ale ja mam takie.
Sercem tego dużego grzmota jest dwucylindorwy bokser o pojemności 1170cm3 oficjalnie nazywany 1200cm3. Ma 98 koni i 115 momentu obrotowego. Jak na ten typ motocykla mocy wystarcza. Trzęsie na niskich obrotach. Poniżej 2000 obrotów zbiera się choć telepie w każdą stronę. Jego największym plusem jest spalanie. Jest oszczędny ( póki co spalanie minimalne miałem 4.9l/100km do 5.6l/100km ).
Zawieszenie to chyba największy plus tego moto. Prowadzi się bajecznie, zakręca bardzo łatwo. Zawias ma regulację tylnego amora za pomocą pokrętła i z przodu na klucz który jest w zestawie. W terenie płynie wybierając nierówności tak, że czasami czekam na spore tąpnięcie, a okazuje się, że wszystko pochłonęło zawieszenie. Jest ekstra.
Hamulce… są różne opinie. Mój GS ma ABS pierwszej generacji. Podobno bywają awaryjne. U mnie działa dobrze. Pompa ABS działa bardzo agresywnie. Lekkie naciśnięcie klamki hamulca powoduje ostrą reakcję. Trzeba się tego nauczyć ale…. w Hani zawsze miałem wrażenie, że mam słabe hamulce ( nawet mimo stalowego oplotu przewodów ) za to w bmw agresywność hamulców mi się podoba. Nawet w 2 osoby działa łatwo i dalej wystarczy hamowanie jednym palcem.
BMW ma wygodną pozycję. Siedzenie ma regulacje wysokości ( 2 poziomy ) . Siedzenia są obite grubą gąbką przez co nawet jak zawieszenie nie da rady pochłonąć całego uderzenia to robi to siedzenie. Grzane manetki ( też 2 poziomy grzania ) chociaż dla mnie to za mała regulacja. Na 2 stopniu przy temperaturze ok. 5 stopni ręce mimo handbarów lekko marzną . Na 2 poziomie nie da się jechać tak mocno grzeje. Więc tu lekki minus. Światła są wystarczające , chociaż bez rewelacji .
Minusy – Skrzynia biegów wraz ze sprzęgłem. Skrzynia pracuje specyficznie . Trzeba się do niej przyzwyczaić jak i do sprzęgła. Pierwsze kilometry były takie, że obracałem się czy czasami coś nie wypadło z niego po zmianie biegów 😂🤣😂🤣 . Czytam jednak i się konsultuję z innymi użytkownikami którzy mówią, że tak jest . ” Ten typ tak ma ” to najczęstsza odpowiedź . Na minus są też lusterka z bardzo małą widocznością. W mieście nie dają poczucia spokoju i komfortowej zmiany pasa. Kolejnym minusem jest owiewka. Zdecydowanie inna niż w nowym GS . Jest niska i powoduje że jakby nie ustawić jej to powietrze uderza albo w sam kask lub rozbija się jakoś w taki sposób, że powoduje jakby „turbulencje” . Zdecydowanie będzie to pierwsza rzecz, którą zmienię w swoim BMW.
Wrażenia z jady ? Jak go nienawidzę tak go kocham 🙂 . Moto specyficzne przez silnik i skrzynię biegów. Trzęsie , strzela i hałasuje, ale idzie jak dzik i mało co go zatrzyma. Na asfalcie nie ma się ochoty szybko pędzić. Prędkość z jaką mi się najlepiej jeździ ok. 100km/h czasami nawet wolniej w zależności od wiatru. Za to w terenie idzie jak marzenie. Nie jest też tak, że to moto crossowe. Ma również swoje ograniczenia głównie przez sporą wagę ok.200kg na sucho, ale przy odrobinie wprawy i odpowiednich oponach można przejechać prawie wszędzie. Kocham nim jeździć w szutrach i lekkim terenie. Nawet ciężkim, ale jak jest sucho. Póki co to pierwsze moto i uczę się nowego stylu jazdy więc płacę za to sporą ilością gleb.
Jazda miejska o dziwo nie powoduje obrzydzenia . Moto duże i ciężkie ale miedzy autami w czasie korków dzięki swojej niesamowitej manewrowości płynie łatwo i przyjemnie. Lusterka i kierownica wysoko przez co lusterka aut osobowych są niżej i tylko na busy i SUVy trzeba uważać.
Co jeszcze? Miałem z 20 upadków w terenie i póki co nie poniosłem żadnych kosztów. Nic nie pękło, nic się nie złamało. Raz tylko wyskoczył mi kierunkowskaz tylni, ale okazało się, że wystarczyło go włożyć i działa jak należy.
Tyle mi się przypomniało na ten moment. Pewnie jeszcze nie raz będę opisywał wrażenia i subiektywne odczucia z jazdy. Pozdrawiam T. R.





cof 








































